października 07, 2015

~146 What time is it? It's Adventure Time! + bubble tea

Witajcie! Ta stylizacja, którą zamieszczam na blogu jest trochę nietypowa. Bardzo lubię wizerunki postaci z bajek na koszulkach, czy na leginsach, albo na innych częściach garderoby. Zależało mi, aby zachować go w klimacie blokowiska, czyli miejsca, w którym niektórzy z nas się wychowali. ;) Bywa, że to właśnie tam nawiązaliśmy nasze pierwsze przyjaźnie, czy nawet miłości. Pamiętamy, że nasi rodzice wołali nas na obiad, ale my woleliśmy spędzać czas ze znajomi na podwórku podczas zabaw w klasy. To były ciekawe czasy, ale nawet jeśli wychowaliśmy się w prywatnym domu to z pewnością nasze wspomnienia są równie tak samo ciekawe!



 Myślę, że klimat starych blokowisk ma w sobie pewną magię. Te okna za kratami, specyficzny wygląd sprawił, że koniecznie chciałam mieć tu zdjęcia. Na pewno większość z nas pamięta najsłynniejsze bajki, jakie oglądaliśmy, gdy byliśmy dziećmi. Może były to "Muminki", "Tabaluga", czy "Pokemony". To właśnie je najmilej wspominamy, nawet jeśli oglądaliśmy je tylko na dobranoc (nadal nie mogę zrozumieć, czemu usunęli "Wieczorynkę" :D). Teraz emitowane są zupełnie inne bajki, które jednym przypadły do gustu, a innym nie. Moim zdaniem jednymi z ciekawszych propozycji jest "Pora na przygodę" oraz "My Little Pony: Friendship is Magic", których twórcy przygotowali dla nas wiele smaczków, dlatego nie mogę do końca stwierdzić, czy są one przeznaczone dla najmłodszych dzieci.
 W najsłynniejszej bajce o kucykach poruszanych jest wiele problemów, ale także możemy znaleźć listę bardzo wielu aluzji. Tak było również w przypadku bajek, które sami oglądaliśmy, ale niektóre z tych smaczków potrafiliśmy zrozumieć dopiero, gdy dorośliśmy. To jest bardzo ciekawe, jak wiele można ukryć w zwykłej bajce!
 "Pora na przygodę" opowiada o życiu człowieka Finna i psa Jake'a (zabawnie to brzmi), którzy mieszkają w Krainie Ooo, powstałej na postapokaliptycznej Ziemii. We dwójkę przeżywają wiele, niesamowitych przygód. W tym surrealistycznym świecie możemy spotkać np. gadającą cytrynę, czy kilkanaście księżniczek. W każdym razie myślę, że ta bajka zasługuje na uwagę. Jest naprawdę... oryginalna. :)
 Pewnie zastanawiacie się, co piję. :) Otóż, jest to bubble tea, czyli herbata z kulkami tapioki. Tapioka to rodzaj skrobii otrzymywanej z manioku. Zbudowana jest z łatwych do strawienia węglowodanów i niewielkiej ilości białka. Pozbawiona jest glutenu i nie powoduje reakcji alergicznych. Czyli same plusy! Ten napój został stworzony w 1987 roku przez właściciela jednej z tajwańskich herbaciarni, który chciał w ten sposób zachęcić do picia herbaty dzieci i młodzież. Efekt wyszedł całkiem niezły.
 Niestety, nie udało mi się jeszcze przygotować takiej herbatki. Ten napój kupiłam na festynie, na którym można było również kupić domowej roboty miód, oscypki, kosze wiklinowe i same ciekawe rzeczy. Mi bardzo marzy się koszyk na pikniki, ale niestety takiego tam nie widziałam.

A co u Was? :)

10 komentarzy:

  1. Fajny outfit :) Kiedyś pracowałem w tych napojach.... jakoś już nie chcę tego pić :P

    OdpowiedzUsuń
  2. great post :) and amazing photos! :) kisses:)

    http://www.itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądasz, i widzę słonecznie u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bubble tea jest jednym z moich ulubionych napoi. Świetne zdjęcia. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjecia, bardzo ładna koszulka ;)
    Jeśli chodzi co u mie, to całkiem dobrze. Co weekend gram jakiś mecz, bo jestem w sportowej klasie w piłkę ręczną. A za dwa tyg jadę na 3-dniowy turniej ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wyglądasz kochana!

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wychowałam się "na blokowiskach" ale wiem o czym piszesz i przyznaję ci rację. Uwielbiam AT :3 twoja koszulka jest świetna. Może też sobie kiedyś sprawie podobna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę bajkę! Ja wychowałam się na blokach i to jest najlepsze dzieciństwo jakie mogłam sobie wymarzyć :D

    w wolnej chwili prosze o KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. genialny blog :) zapraszam do mnie dopiero zaczynam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna sesja :-) Pamiętam wszystkie bajki o jakich pisałaś - jak byłam mała sama leciałam z podwórka na wieczorynkę :-D Muminki, Reksio itp ... :-D Teraz już nie ma takich bajek :-) Pozdrawiam :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Copyright © 2016 lady-aria.blogspot.com , Blogger