80s coat | All the things I want I really shouldn't get...

by - listopada 01, 2016


Cześć! Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić płaszcz, który ma już chyba ponad 20-30 lat. Należał do mojej mamy w młodości. Znaleziony na strychu trafił w moje ręce. Jest niesamowicie długi! Tak naprawdę myślę nad tym, żeby trochę go skrócić, ale taki długi też jest fajny. :)


Jednak dziś chciałabym pomówić o czymś innym. Czym tak naprawdę są marzenia? Czy są to plany, do których spełnienia dążymy? A może tylko nierealne wizje naszego życia? Kiedyś zdarzało mi się pisać smutne i refleksyjne wiersze. Wtedy chciałam być poetką. Jednak dotarło do mnie, że chyba się do tego nie nadaje. W międzyczasie myślałam o medycynie, weterynarii, prawie aż w końcu założyłam bloga. Zdałam sobie w końcu sprawę z tego, jak ciężko jest mnie uszczęśliwić.


Ludzie są tacy, że przez jakiś czas czegoś bardzo chcą. Gdy w końcu to dostaną, to już tego nie chcą. Wszystko potrafi nas nudzić. Tak samo jest w moim przypadku. Wszystko szybko mi się nudzi. Nie potrafię przez kilka lat do czegoś zawzięcie dążyć. Potrzebuję przerwy. Może głównie dlatego niewiele rzeczy mi wychodzi.


Mam w zwyczaju robić wszystko przez przypadek. Przypadkowa szkoła, praca. Przypadkowy post na blogu. Nie potrafię niczego planować. Coś bym chciała, ale do końca nie wiem co. 


To jest okropnie głupie i denerwujące. Chciałabym być zorganizowaną perfekcjonistką. Osobą w pełni stabilną emocjonalnie. Nie przejmować się tak bardzo porażkami. 


 Podziwiam ludzi, którzy potrafią poukładać swoje życie.


Wiem, że trudno jest spełnić wszystkie marzenia. Niektóre są naprawdę nierealne i zbyt ambitne. Nie potrafię być szczęśliwa, bo zawsze znajdzie się coś, co będzie mnie ograniczać. 


Uwielbiam długie płaszcze. Kojarzą mi się z serialem o Sherlocku. Ten jest naprawdę długi i ma fajny kolor. Ubrałabym do nich jeszcze wyższe buty.


Jeszcze tak w temacie pierwszego listopada. Ja wiem, że to post o stylizacji i tak dalej. Jednak dziś wspominałam tych, którzy odeszli. Wydaje mi się to bardzo smutne i niesprawiedliwe, że wszyscy kiedyś umrzemy. Niektórzy z nas mogą nie spełnić swoich marzeń, nigdy się nie zakochają, nie odwiedza wszystkich krajów. Najgorsze jest to, że może po nas nic nie pozostać. Obym się jednak myliła.


Co jeszcze mogę powiedzieć o płaszczu. Jest naprawdę cieplutki! Będzie naprawdę fajną alternatywą dla krótkich płaszczy, w których zawsze było mi zimno. Co powiecie?





coat - mom's closet
shoes - CCC
shirt - sh
trousers - sh

You May Also Like

44 komentarze

  1. Piękny ten płaszcz :)
    Zapraszam serdecznie na konkurs do wygrania Nowa paleta cieni od Kylie Janner. Naprawdę warto :) http://indiesan.blogspot.com/2016/10/konkurs-wygraj-paletke-kylie-janner.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy ten płaszczyk :D


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Za długi jak dla mnie ten płaszczyk, ale na Tobie fajnie leży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. płaszcz jest super! właśnie taki długi! z szalem i kapeluszem będzie mega! tylko koniecznie go wyprasuj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie miałam problem z wyprasowaniem go. Mama mi mówiła, że będzie próbować, bo ja się boję, żeby go nie spalić. :) Chyba jest z wełny.

      Usuń
  5. W życiu nie skracaj tego płaszcza! Jedynie co, to mam wrażenie, że w ramionach jest trochę za szeroki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku! Płaszcz wygląda na nowy! Na serio na tyle lat!? Ślicznie wyglądasz ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu, cudowny jest ten płaszcz :) Nie skracaj go! Cały urok jest w tej długości *.*

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takie same buty! :) są mega wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealnie trafiłaś w mój nastrój. Który trzyma się mnie od trzech lat przynajmniej..
    A płaszcz... wystarczy, że długi i ciemny a już myślę o Sherlocku. Byle do czwartego sezonu!

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ piękny jest ten płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny płaszczyk! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda naprawdę super! ;)
    Nie miej na sobie żadnej presji, po prostu żyj! Życie jest od próbowania nowych rzeczy,sprawdzania siebie samego w wielu sytuacjach. Nie ograniczaj się do wyszukania planu według którego chcesz żyć! ;)

    Trzymaj się cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. pasuje Ci ten płaszcz, u mnie wywołał podobne skojarzenia ;) faktycznie, niekiedy trudno jest dążyć wytrwale do celu, szczególnie gdy życie rzuca nam kłody pod nogi :/ Twoje posty, mimo, iż przypadkowe, bardzo mi się podobają :) także nie masz się czym przejmować :) po prostu zaakceptować taki stan rzeczy :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zdjęcia, szczególnie 7 od końca ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia <3
    Płaszcz to cudeńko *,*

    Zapraszam! Jeśli ci się spodoba zaobserwuj, będzie mi miło :)
    Gabrielle->Klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny płaszcz, ma ładny kolor. Jesteś wysoka, więc długość nawet nie przeszkadza. Za mną to na pewno ciągnęłoby się sporo po ziemi :D
    Myślę, że ograniczenia są tylko w naszej głowie i w jakiś sposób to my sami siebie ograniczamy. Warto próbować, choć może za pierwszym czy dziesiątym razem się nie uda, wyjdzie za setnym. Marzenia się spełnia! Buziaki :*

    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym go nie skracała. Jeśli to zrobisz straci on swój urok. Jest cudowny:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesujący płaszcz, ale ja siebie w nim zdecydowanie nie widzę :*
    Pozdrawiam, obserwuję ♥
    ZAPRASZAM DO SIEBIE

    OdpowiedzUsuń
  19. Płaszcz na tobie bardzo fajnie leży;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że komentuję tutaj, ale to serio strasznie wkurzające jak ten sam komentarz widzę na każdym blogu. Kasia Korolczuk - czy naprawdę myślisz, że nikt nie zauważy, że to 'CTRL+C'?

      Usuń
  21. Jejuuu cudo ! Właśnie teraz "choruję" na tego typu płaszcz ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda fenomenalnie <3
    Jeszcze nigdy nie miałam długiego płaszczyka, ale chyba się zastanowię ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Płaszczyk super, bardzo Ci dobrze w nim :)
    Pozdrawiam :)
    Lovett Lov B.L.O.G

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny płaszcz, uwielbiam takie zapomniane perełki, szczególnie ze te rzeczy sprzed 20-30 lat są teraz modne! Nie skracaj go, wyglądasz w nim świetnie, bardzo wysmukla i wydłuża sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakochałam się w tym płaszczu! Szczerze powiedziawszy, ja też nie umiem niczego planować, też chciałabym być super zorganizowaną osobą, ale w końcu zaakceptowałam brak tych cech bo wiem że nie jestem stanie ich w żaden sposób nabyć :)
    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujący gust! Pozdrawiam cieplutko, MAVSELINA :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny kolor płaszczyka, jaki nieoczywisty :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniały płaszcz! Genialnie wygląda do tych butów. Co do szybkiego nudzenia się... Czyż nie jest tak, że ludzie o bogatej osobowości w kółko chcą więcej?

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny jest ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niezły płaszcz.
    Mieć marzenia to super sprawa, nie rozumiem jednak osób które planują sobie dzień, to dziwne...
    Co do zdjęć, to perfeksimo :D
    Pozdrawiam :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładny płaszcz :) Pozdrawiam!

    http://hacksandcats.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny płaszcz! Uwielbiam takie perełki

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny płaszcza:)
    Mam podobnie jak Ty, chciałabym zaplanować swoje życie, jednak nie potrafię, może coś tak sobie czasem rozpiszę, chociażby posty na blogu czy fb, jednak może przez tydzień realizuję ten plan, a potem już leci inaczej. Cóż, może kiedyś się tego nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super płaszcz!
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też zawsze marzyłam o tym, by zostać perfekcjonistką. I ostatnio się dowiedziałam od przyjaciół, że o czym ja marzę - przecież ja JESTEM perfekcjonistką. Starając się, robiąc wcześniej wszystkie prace do szkoły - nieświadomie prawie się nią stałam. Co prawda, nadal mi się zdarza rozlać herbatę podczas nauki, zawsze znajdzie się chwila na zgubienie notatek... ale zawsze staram się ten problem naprawić, niezależnie od tego, czy musiałabym nie spać, czy po prostu poświęcić paręnaście minut.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń

Blogaski

Jestem tu:

SpisBlog

zblogowani

zBLOGowani.pl